Tydzień 2: SPOTKANIE Z PRAGNIENIAMI BOGA / Dzień 6: 2 Krl 5, 8-15a

Tydzień 2: SPOTKANIE Z PRAGNIENIAMI BOGA / Dzień 6: 2 Krl 5, 8-15a

Tydzień 2: SPOTKANIE Z PRAGNIENIAMI BOGA / Dzień 6: 2 Krl 5, 8-15a

Tydzień 2: SPOTKANIE Z PRAGNIENIAMI BOGA / Dzień 6: 2Krl 5,8-15a
Lecz kiedy Elizeusz, mąż Boży, dowiedział się, iż król Izraelski rozdarł swoje szaty, polecił powiedzieć
królowi: «Czemu rozdarłeś swoje szaty? Niech on przyjdzie do mnie, a dowie się, że jest prorok
w Izraelu». Więc Naaman przyjechał swymi końmi i swoim powozem i stanął przed drzwiami domu
Elizeusza. Elizeusz zaś kazał mu przez posłańca powiedzieć: «Idź, obmyj się siedem razy w Jordanie,
a ciało twoje będzie takie jak poprzednio i staniesz się czysty!». Rozgniewał się Naaman i odszedł
ze słowami: «Przecież myślałem sobie: Na pewno wyjdzie, stanie, następnie wezwie imienia Pana, Boga
swego, poruszy ręką nad miejscem [chorym] i odejmie trąd. Czyż Abana i Parpar, rzeki Damaszku, nie są
lepsze od wszystkich wód Izraela? Czyż nie mogłem się w nich wykąpać i być oczyszczonym?». Pełen
gniewu zawrócił, by odejść. Lecz słudzy jego przybliżyli się i przemówili do niego tymi słowami: «Mój
ojcze, gdyby prorok kazał ci spełnić coś trudnego, czy byś nie wykonał? O ileż więc bardziej, jeśli ci
powiedział: Obmyj się, a będziesz czysty». Odszedł więc Naaman i zanurzył się siedem razy w Jordanie,
według słowa męża Bożego, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego chłopca i został
oczyszczony. Wtedy wrócił do męża Bożego z całym orszakiem, wszedł i stanął przed nim, mówiąc: «Oto
przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem».
* * *
Na początku modlitwy uświadom sobie, że stajesz przed Bogiem i chcesz z Nim rozmawiać. On jest
teraz obecny przy Tobie. Po uczynieniu znaku krzyża poproś Go o łaskę skupienia na modlitwie, aby
to Duch Święty ją prowadził i usuwał wszelkie przeszkody oraz aby oczyszczał Twoje myśli, zamiary
i decyzje, i kierował je ku większej chwale Boga.
Wchodząc w modlitwę przypomnij sobie tekst, który będziesz rozważać (możesz go jeszcze raz
przeczytać, jako dodatkowe przygotowanie możesz przeczytać jeszcze wersety od 1 do 7), a następnie
zaangażuj swoją wyobraźnię. Wyobraź sobie Naamana, męża dostojnego, posiadającego władzę, jak
odchodzi rozgniewany spod domu Elizeusza. Zobacz jego złość z powodu niespełnionych marzeń.
Wsłuchaj się w jego słowa.
Poproś teraz Pana o owoc modlitwy. W dzisiejszej modlitwie poproś o łaskę zaufania Bogu, który
daje pragnienia.
Punkt 1. «Idź, obmyj się siedem razy w Jordanie, a ciało twoje będzie takie jak poprzednio i staniesz się
czysty!». Naaman jest dzielnym wojownikiem, wodzem wojska Aramejczyków. To jednak nie chroni
go przed nieszczęściem – trawi go trąd. Trąd w tamtych czasach był rozumiany jako przekleństwo,
następstwo grzechu, a w oczach ludzi – wykluczenie ze wspólnoty i śmierć. Nie istniał dla niego lek,
zostawał tylko cud. Naaman nie ma dużej wiary, ale jest ona wystarczająca, aby posłuchać rady
służącej swojej żony, nic nie znaczącej kobiety, uprowadzonej z Izraela. Ona to wysyła go do proroka
Elizeusza. Choć Aramejczycy są wrogami Izraelitów, sam Bóg troszczy się o Naamana i jest
inicjatorem całego zdarzenia. Wódz Aramejczyków zjawia się przed domem Elizeusza w całej swej
potędze, z powozem, końmi i kosztownościami. Pragnie uzdrowienia, lecz ma na to swoją koncepcję.
Rekolekcje internetowe 2018: Czego pragniesz? 12
Elizeusz jednak nie przyjmuje takiego rozwiązania. Nie wychodzi nawet ze swego domu, aby
powitać dostojnika. Podaje prosty i konkretny sposób postępowania: „obmyj się siedem razy
w Jordanie”. Są to słowa samego Boga, przekazane przez usta Elizeusza. Naaman jeszcze nie zna
Boga, więc takie działanie wydaje mu się absurdem. Przyjrzyj się jakiemuś swojemu głębokiemu
pragnieniu, które nosiłeś w sercu, albo nosisz teraz. Jakie były albo są Twoje sposoby na jego
spełnienie?

Punkt 2. Rozgniewał się Naaman i odszedł ze słowami: «Czyż Abana i Parpar, rzeki Damaszku, nie są
lepsze od wszystkich wód Izraela?». Gniew Naamana pokazuje, że on wciąż liczy na swoją potęgę,
honor i pomysły. Próbuje własnymi sposobami osiągnąć upragnione zdrowie, gotów jest potraktować
Boga instrumentalnie. Wymaga od Elizeusza magii. Prostota działania Boga jest dla chorego
przeszkodą. Jednocześnie jest potrzebna, aby on zrozumiał, że uzdrowienie będzie całkowicie
niezasłużonym darem. Ta prostota wymaga jedynie wykonania zwykłej czynności. Nie wyklucza
jednak odwagi, bo oznacza powierzenie się komuś mocniejszemu. A Ty jak byś się zachował będąc
na miejscu Naamana? Jeśli widzisz w sobie opór wobec takiego działania Boga, to spróbuj zobaczyć
z czego on wynika?

Punkt 3. «Oto przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem!». Naaman w końcu
wykonuje polecenie proroka. Przyjmuje radę swoich sług. Może jest zdesperowany albo znajduje
w ich słowach coś racjonalnego. Taka postawa jest bardzo ludzka i być może nam bliska. Bóg nie
wymaga od Naamana olbrzymiej wiary. Jedynie wykonania prostej czynności – obmycia się w rzece.
Naaman zostaje oczyszczony, a „ciało jego na powrót stało się jak ciało małego chłopca”. To oznacza
coś więcej niż uzdrowienie, to jest powrót do czystości małego dziecka. Następuje nie tylko
uzdrowienie ciała ale i duszy, czyli nowe życie w Bogu. Ojcowie Kościoła widzą w siedmiokrotnym
zanurzeniu się w Jordanie obraz przyjęcia siedmiu sakramentów. Naaman nie tylko spełnia swoje
pragnienie, ale jest też obdarowany wiarą. Uznaje, że „nie ma Boga poza Izraelem”. I tu realizuje się
najgłębsze pragnienie samego Boga dla Naamana. Pan chce nie tylko, aby Naaman był zdrowy,
ale żeby jego serce należało do Boga. Bóg zawsze daje więcej niż się spodziewamy, ale w swoim
czasie i na swój sposób. Przyjrzyj się jakiemuś Twojemu silnemu pragnieniu. Jeżeli zostało ono
spełnione, postaraj się poszukać głębiej i znaleźć w nim coś jeszcze, co może być głosem samego
Boga do Ciebie. A jeśli to pragnienie nie zostało spełnione, to zastanów się, co Bóg przez to chce Ci
powiedzieć.

Na koniec porozmawiaj z Bogiem o tym wszystkim, co zrodziło się w Twoim sercu pod wpływem
dzisiejszej modlitwy. Wypowiedz przed Nim swoje uczucia – lęku, niepewności, ale może i nadziei
na prawdziwe spotkanie. Bądź szczery przed Panem. Możesz Mu podziękować za to, co odkryłeś lub
poprosić Go o coś, czego bardzo potrzebujesz. Porozmawiaj z Nim przez chwilę serdecznie – jak
przyjaciel z przyjacielem. Na zakończenie pomódl się słowami modlitwy „Ojcze nasz”.

Dodaj komentarz

Enter your keyword